Kaplica św. Onufrego w Stroniu Śl.

Fot. Archiwum własne

Kaplica świętego Onufrego Pustelnika[1] znajduje się w południowej części Stronia Śląskiego, na południe od zespołu pałacowego, usytuowana na wysokim brzegu Morawki. Kaplicę wzniesiono w 1735 roku z fundacji miejscowego właściciela dóbr Johanna Oliwiera hrabiego von Wallis[2]. Informację o fundacji kaplicy zawierał napis na dzwonie w wieżyczce ponad zakrystią[3]. Dzwon ten zdobiły wizerunek świętego Onufrego i herb Wallisów. Źródła podają kilka teorii, co do nadania jej takiego imienia. Takie wezwanie miało być podobno wybrane przez fundatora po przypadkowym otwarciu żywotów świętych. Według zaś innego przekazu dotyczącego fundacji hrabina von Wallis podróżując po Włoszech widziała tam kaplicę świętego Onufrego i zapragnęła, aby podobna powstała na posiadłościach jej męża[4]. W tradycji lokalnej zachował się też przekaz, że kaplica świętego Onufrego była przez pewien okres ośrodkiem pielgrzymkowym związanym z kultem świętego, który był czczony również jako patron małżeństw[5]. W czasie gdy przybywali pielgrzymi, przy kaplicy pojawiały się drewniane budy handlarzy. W XIX wieku pielgrzymki ustały, a kult został zapomniany. Około 1740 roku msze w kaplicy odbywały się codziennie. W latach 1789-1830 kaplica funkcjonowała jako kaplica dworska oraz jako kościół filialny, a w 1845 roku tylko jako kaplica mszalna. Posługę w kaplicy sprawowali w drugiej połowie XIX wieku odrębni kapłani, a nabożeństwa odbywały się w niej jeszcze w pierwszej połowie XX wieku. Kaplica należała do parafii w Strachocinie[6]. Kroniki wspominają, że w 1765 roku mieszkał przy niej pustelnik, którym był ksiądz Melchior Matern[7] ze Starego Waliszowa.

Kaplicę wzniesiono w stylu wczesnego baroku. Była dość skromna, lecz wyróżniała się na tle ówczesnego budownictwa południowo – wschodniej części Hrabstwa Kłodzkiego. Architektura kaplicy była jak na czas swego powstania, zapóźniona i stylistycznie oraz genetycznie wiązała się z architekturą, północnowłoskich budowniczych czynnych w pod koniec XVII wieku.

.

Fot. Mariusz Burszta

Kaplica św. Onufrego jest nieorientowaną budowlą, wzniesioną na planie centralno – podłużnym. Składała się z dwóch, założonych na jednej osi, prostokątnych aneksów flankujących ośmioboczny korpus, który krył wewnątrz kolistą nawę. Jeden z aneksów (południowy) był dwukondygnacyjny. „…W dolnej jego części dwukondygnacyjnej przybudówki znajdowało się dostępne z zewnątrz wnętrze, nakryte zapewne sklepieniem krzyżowym, prawdopodobnie będącym zakrystią. Wyższa, górna i główna kondygnacja osłonięta była stropem związanym z wiązarami dachu. Trudno teraz określić funkcje tego górnego wnętrza, które zostało uznane za prezbiterium. Dla tego celu było chyba jednak położone zbyt wysoko i dlatego można je uznać raczej za emporę przeznaczona dla właścicieli dóbr. Ołtarz znajdował się w nawie przed archiwoltą otwierającą się ku wnętrzu w przybudówce (tu bowiem jeszcze w 1976 roku zachowane były jego relikty). Główne wnętrze kaplicy nakryto kopułą, nad którą założono ośmiopołaciowy dach z latarnią i hełmem. Latarnia od wewnątrz miała kształt walca, a od zewnątrz oktogonu. Główne wnętrze budowli rozczłonkowano toskańskimi pilastrami wspierającymi odcinki belkowania i profilowany gzyms koronujący u podstawy kopuły. Na sklepieniu kaplicy nad ołtarzem znajdowało się iluzjonistyczne malowidło przedstawiające świętego Onufrego klęczącego na skale. Białe włosy i broda kryły jego ciało. Przed nim leżała Biblia, a na niej Krzyż. Nieco dalej, na prawo, przedstawiono koronę i berło. Zlatujący z nieba anioł podawał świętemu hostie. Postać świętego flankowały dwie wiązki kolumn z bogatymi kapitelami. Poza tym całe sklepienie zdobiły postacie aniołów i anielskie główki. Malowidło było utrzymane w żywych kolorach. Nad wejściem do kaplicy znajdował się herb Wallisów. W ołtarzu znajdował się obraz świętego Onufrego. Dwukondygnacjowa przybudówka zawierająca zakrystię i emporę, nakryta została dachem łamanym z sygnaturką zwieńczoną cebulastym hełmem. Pokrycie dachowe tworzył łupek położony na goncie. Cokół budynku wewnątrz i na zewnątrz oblicowany był ciosami piaskowca. Elewacje budynku rozczłonkowano podziałem ramowym. W poszczególnych tak wydzielonych partiach ścian umieszczono półkoliście zamknięte blendy z oknami termalnymi, ujęte tynkowymi opaskami. Termalne okna prezbiterium ujęto piaskowcowymi ościeżnicami…”[8].

Fot. Archiwum własne.

Przed rokiem 1838 kaplicę odnowiono na koszt dominium[9]. Dalsze remonty budynku przeprowadzano w latach 1841-1852. Od 1945 roku kaplica nie była użytkowana w celach sakralnych. „…Juz w roku 1971 znajdowała się przy boisku sportowym Huty Szkła Kryształowego Violetta w Stroniu Śląskim. W 1969 roku bryła budynku była jeszcze zachowana, ale już w roku 1976 stan techniczny budynku był znacznie gorszy. Kopuła nad główną częścią kaplicy zniszczona została w roku 1975. Uszkodzeniu uległa też część murów kruchty. Zawalił się strop nad prezbiterium. Zniszczona została kamieniarka. Na ceglanej, tynkowanej kopule zachowane były relikty iluzjonistycznego malarstwa, monumentalna architektura złożona z kompozytowych kolumnad, wyobrażona na tle nieba z obłokami i puttami. W 1976 roku prowizorycznie zabezpieczono budynek…”[10].

Fot. Mariusz Burszta.

Dawniej prowadziła do niej aleja prowadząca od kaplicy do głównej ulicy wiejskiej (obecnie ul. T. Kościuszki). W okresie międzywojennym budynek obsadzono drzewami, tworząc niewielki park, częściowo do dziś zachowany. Z alei tej zachowanej obecnie szczątkowo przy samej kaplicy, pozostało jeszcze parę dwustuletnich lip. Sama kaplica jest bardzo zdewastowana. Runęły dachy, stropy i sklepienia. Zachowały się tylko mury obwodowe. Od zachodu kaplica wydzielona jest betonowym ogrodzeniem boiska[11]. Brak jakiejkolwiek informacji jakoby przy kaplicy znajdował się cmentarz.




[1] Św. Onufry (to greckie imię oznacza: pasterz osłów) był jednym z wielkich pustelników, żyjącym w IV wieku. Przebywał 60-70 lat na pustyni tebaidzkiej (nazwa pustyni pochodzi od historycznej stolicy królów egipskich – Teb). Znalazł go tam przypadkiem św. Pafnucy, szukając miejsca odosobnienia. Św. Onufry był prawie całkiem nagi z brodą po pas. Istnieje legenda, która mówi jakoby św. Onufrego żywił codziennie anioł, który ponadto w każdą niedzielę przynosił mu Komunię świętą. Św. Onufry zmarł w rękach św. Pafnucego, a doczesne szczątki obu świętych znajdują się w Sutéra (Sycylia-Włochy), w prowincji Caltanistta. W Polsce św. Onufry doznaje wielkiej czci u prawosławnych. Ma nawet swoje sanktuarium w Jabłecznej (białostocczyzna). W. Zaleski, Święci na każdy…, dz. s. 313-314.

[2] V. Marx, Grafschafter Kirchen…, dz. cyt., s. 253.

[3] JOHANN GEORG SCHWEIGER GOSS MICH IN GLATZ Ao 1735. H. ONUPHRIUS PIT FIR UNS; G. OLIVIER GR. WALLIS M. ANTONINA GR. WALLIS GB GR GÖTZEN; F. Pabel, Die Verehrung des hl. Onuphrius in der Grafschaft Glatz, w: Glätzer Heimatblätter Jg. 21, 1935, s. 7.

[4] I. Rybka-Ceglecka, Studium środowiska…, dz. cyt., t. II, s. 95.

[5] Z. Martynowski i K. R. Mazurski, Sudety. Ziemia Kłodzka i Góry Opawskie, Warszawa 1978, s. 147.

[6] Tamże, s. 95-96.

[7] Jest to inna forma imienia Maternus.

[8] I. Rybka-Ceglecka, Studium środowiska…, dz. cyt., t. II, s. 96.

[9] Odnowienia dokonał ks. Piotr Lux, były wikariusz ze Strachocina, ówczesny proboszcz w parafii w Strachocinie. Kronika parafialna 1970-1988, [b.s.].

[10] I. Rybka-Ceglecka, Studium środowiska…, dz. cyt., t. II, s. 96-97.

[11] Tamże, s. 97.

Dodaj komentarz